Tapetowe inspiracje

 Coś pięknego … 

Moje wspomnienia z tapetami wiążą się z okresem gimnazjum, gdy każdy chciał mieć w pokoju fototapetę z oszałamiającym widokiem na Nowy Jork, czy klif nad oceanem. Pamiętam, gdy sama wybrałam motyw współczesnego miasta nocą, który towarzyszył mi przez kilka dobrych lat. Mimo, że fototapety już nie ma i zastąpił ją beton, rozmyślałam nad powrotem do tapet, które wzbogacą moje miejsce pracy. Marzy mi się wzorzysty, delikatny i niebanalny wzór. I tak oto przypomniałam sobie o najpiękniejszych ściennych tapetach Williama Morrisa.

Jestem wielką miłośniczką sztuki Williama Morrisa. Pamiętam jak dziś egzamin z historii wnętrz i mebli, gdzie wkuwałam całe dzieje historii wnętrz i ten jeden ruch artystyczny Arts and Crafts, który najbardziej utkwił mi w pamięci, dzięki swojej różnorodności i podejścia do sztuki jaką jest rękodzieło.

I to właśnie egzamin ustny z moją profesor jeszcze bardziej uświadomił mi, jak te tapety są ważne w życiu wnętrzarza. Rozmawiałyśmy o tym, jak wielki wpływ miały tapety kiedyś, a jaki teraz, a przede wszystkim, że stały się ponadczasowe i w wielu przypadkach niezastąpione.

Tapety brytyjskiej Firmy Morris &Co. charakteryzują się przede wszystkim swoją florystyczną i falistą formą. Dzięki nim przestrzeń jest przytulna i ciepła. Tapetami Williama Morrisa można wykończyć każde wnętrze, nieważne czy jest współczesne, skandynawskie czy eklektyczne, na pewno będzie ponadczasowe.

Oto kilka przykładów tapet Williama Morrisa :

 

 

https://www.stylelibrary.com/morris&co/

 

Czy Wy też kochacie wzorzyste tapety ?

Dodaj komentarz